"Ten bieg to był dramatyczny spektakl, którego kulminacją stał się upadek Australijczyka Boyce'azawiniony wg sędziów przez Golloba. Boyce, wstawszy z błota, nie czekał jednak na żadne opinie i umorusaną pięścią zdzielił Polaka mocno i celnie w głowę. Sędziowie po długich naradach postanowili ustalić kolejność biegu przy stoliku na podstawie bliżej nie znanych przesłanek." - Rzeczpospolita 02.10.1995